Mam nadzieję, że nie jestem aż taka stara (no bo w sumie nie jestem) i znajdzie się tu trochę osób, które pamiętają stare reklamy Herbal Essences. Taaak, te z paniami przeżywającymi orgazm od samego mycia włosów ;D
Kilka lat temu totalnie zmienili szatę graficzną i Hebalki zaczęły wyglądać tak:
Ale ja wciąż pamiętam "stare" wersje. W końcu to były jedne z moich pierwszych "dorosłych" szamponów ;) Dlatego bardzo, ale to baaardzo ucieszyła mnie wiadomość, że stare opakowania Herbal Essences wracają!
I to nic, że do Polski pewnie nigdy nie dotrą i tak cieszę się, że znów je widzę. Taka jestem sentymentalna ;)
Wielki powrót robią dwie kolekcje:
Różowa - Smooth Collection - z różą, witaminą E i ekstraktem z jojoby.Żółta - Shine Collection - z ekstraktami z rumianku. aloesu i passiflory.
Oczywiście szampony i odżywki (masek wtedy jeszcze nie robili ;)) powracają w trochę zmienionej wersji. Nie będą na przykład już posiadały w składzie silikonów. Produkty reklamować będzie Nicole Scherzinger, obecna ambasadorka marki.
Kto miał przyjemność używać starej wersji Herbal Essences ręka do góry!
I jeszcze na koniec takie małe odbiegnięcie od głównego tematu. Ktoś się może orientuje, czy kosmetyki Herbal Essences nie znikają z naszego rynku? Od jakiegoś czasu coraz rzadziej je widuję w sklepach. No i jeszcze ta obecna "wyprzedaż serii" w Superpharmie... Mam złe przeczucia :/
Źródła zdjęć:
http://www.style.com/beauty/beautycounter/
http://www.huffingtonpost.com/2012/12/28/herbal-essences-reintroduce-old-bottles-scents-clairol_n_2375049.html?ncid=edlinkusaolp00000003
http://www.groszki.pl/groszki/51,95942,6965900.html?i=1



