Dzisiaj pokażę wam paczuszkę, która w odróżnieniu do tej z wczorajszej historyjki, dotarła do mnie dokładnie wtedy kiedy miała. Od tej samej firmy kurierskiej ;)
Paczkę dostałam od wszystkim pewnie znanego sklepu merlin.pl, a znalazłam w niej kosmetyki firmy Le Petit Olivier. Jak już z samej nazwy można się domyślić, jest to firma francuska. Misja Le Petit Olivier to wykorzystywać dobroczynny wpływ natury
czerpiąc bezpośrednio z kulturowego i duchowego bogactwa regionów.
Marka oferuje kompletne linie produktów do pielęgnacji ciała: mydła,
żele pod prysznic, szampony do włosów, odżywki do włosów, balsamy i
kremy do ciała i twarzy oraz balsamy do ust. W ofercie merlin.pl wypatrzyłam też maseczki z glinką, a nawet olej arganowy do twarzy, ciała i włosów.
Do testów otrzymałam Organiczny szampon do włosów przetłuszczających się z ekstraktem z cytryny oraz Prowansalskie mydło w kostce z oliwą z oliwek.
Szampon posiada certyfikat ECOCERT oraz BIO i nie zawiera parabenów, więc zapowiada się całkiem ciekawie. No jest idealnie dopasowany do potrzeb moich włosów, bo mam właśnie przetłuszczające się. Merlin o mnie dba ;D
Mydła w kostce już dawno nie miałam, jakoś przestawiłam się na te w płynie, zupełnie nie wiem dlaczego. To prześlicznie pachnie (caaała solidnie zapakowana paczka nim pachniała ;)) i ma aż 250g, czyli jakieś dwa i pół raza więcej niż zwykłe mydło. Produkowane jest według tradycyjnych receptur, w 100% na bazie najlepszych, naturalnych olejów roślinnych z Grasse i nie jest testowane na zwierzętach.
Pamiętam, że widywałam kosmetyki Le Petit Olivier w wielu sklepach, gdy byłam dwa lata temu na wakacjach we Francji (zapamiętałam, bo lubię francusko brzmiące nazwy kosmetyków. w ogóle chyba zacznę się uczyć francuskiego... ;)). Trochę nawet później żałowałam, że nic nie kupiłam. No to teraz mam i będę się mogła na własnej skórze (i włosach ;)) przekonać cóż to takiego.



