24 lipca 2012

Nowość: Garnier Czysta Skóra Fruit Energy

Ostatnio wypatrzyłam w Rossmannie nowość z linii Garnier Czysta Skóra: Żel oczyszczająco-rewitalizujący Fruit Energy. W sumie ciężko go było nie zauważyć, bo od razu rzuca się w oczy, na tle swoich białych i niebieskich braci ;) Jak zwykle przed zakupem chciałam o nim poczytać w internecie, a tu nic. No po francusku co nieco było, ale raczej niewiele zrozumiałam, nawet a tłumaczem google ;) Postanowiłam więc, że będę pierwsza ;D Następnego dnia potuptałam do Rossmanna i kupiłam żel Fruit Energy za około 16zł. 


Żel Czysta Skóra Fruit Energy przeznaczony jest do cery tłustej, mieszanej i z niedoskonałościami. Zawiera wyciągi z grejpfruta i granatu oraz pochodną witaminy C. 



Używam go już od ponad tygodnia i póki co jestem zadowolona. Przede wszystkim przepięknie pachnie. Soczysty grejpfrut z lekką nutką słodyczy granatu. Cudowna odmiana po tych wszystkich miętowych/ogórkowych świeżakach. A jak przyjemnie się nim mazia rankiem... Od razu mam ochotę na świeżo wyciśnięty soczek :D 


Oczyszcza z czego ma oczyszczać, no i nie wysusza mi skóry, a trochę się tego bałam. Specjalnie poczekałam z tą notką kilka dni, bo jego klasyczny niebieski brat przy codziennym używaniu szybko zrobił mi lekką masakrę na twarzy. Ten nie przesusza, nawet nie czuję ściągnięcia przed użyciem kremu. Jest dobrze. 

To tyle z wrażeń na szybko. Poużywam go dłużej, to może doczeka się dokładniejszej recenzji ;) Na koniec skład gdyby ktoś był zainteresowany.


52 komentarze:

  1. widziałam go dziś w Rossmannie i nie wiem czemu nie kupiłam ..

    OdpowiedzUsuń
  2. musi obłędnie pachnieć !
    :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Grejpfrut <3
    Kusi, kusi ;) Właśnie jutro miałam się wybrać do Biedronki by wypróbować chwalony żel micelarny, ale chyba będzie musiał poczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zaczęłam używać linii Kolastyna Refresh, ale jak ją zużyję to chętnie kupię tę nowość - na razie wpisuję na listę zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest jeszcze coś z tej serii oprócz żelu?

      Usuń
    2. we Francji mają jeszcze o to http://www.garnier.fr/soin-du-visage/garnier-pure-active-energie-fruitee/produits-garnier/exfolier-et-resserrer-les-pores/gel-nettoyant-energisant.aspx to peeling chyba ;) ale u nas go nie widziałam :(

      Usuń
    3. Dzięki, poczytam sobie o tym żelu peelingującym :)

      Usuń
    4. Żel pieelingujący też u nas jest. Nie widziałam co prawda w Rossmannie, ale tam, gdzie kupiłam ten żel, czyli w Auchan, był. W Auchan zapłaciłam za żel 14 zł.

      Usuń
  5. Zapach na pewno ma obłędny. Ja oduczyłam sie używać drogeryjnych kosmetyków do twarzy ze względu na to, że wyrządzały mi więcej szkód niż pożytku. Ten mnie zainteresował, choć mam obawy czy na pewno jego skład jest odpowiedni. Czy ktoś mógłby wypowiedzieć się na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm musi ładnie pachnieć. Póki co używam żelu do twarzy z ziajki ale ten pewnie ładniej pachnie:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  7. oo to coś dla mnie;D
    jak widzę słowo ,,granat'' to bez wyjątku czy to zadziała czy nie muszę to kupić ze względu na ten zapach;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie kusi mnie w ogóle :) Nie wiem czemu, ale marka Garnier kojarzy mi się z nastolatkami i ich "pryszczami" - przepraszam za to określenie - może to wina tych młodziutkich modelek (do których nic nie mam, żeby była jasność)? ;) Zapach faktycznie może być rewelacyjny; ale swój żel mam i go nie zamienię na inny za żadne skarby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam Garniera, nie wiem kompletnie, czemu KOLEŻANCE kojarzy się z pryszczami, ponieważ marka ta w wiekszości nie jest do tego przeznaczona.

      Usuń
    2. No właśnie też nie wiem czemu...

      Usuń
    3. swego czasu często w tv były reklamy garnier czysta skóra z taką pańcią co miała pełno czerwonych kropek na pyszczku, może dlatego ;)

      Usuń
    4. Oooo, właśnie, Sia! Dzięki Tobie już wiem czemu tak niefortunnie kojarzy mi się ta marka ;)

      Usuń
  9. Sama bym nie kupiła garniera, ale trafiło się tak, że wygrałam zieloną wersję żelu. Polubiliśmy ją z moim mężczyzną. Może mu zakupię tę wersję

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście jesteś pierwsza - jeszcze na żadnym blogu go nie widziałam :) Ba, nawet w drogerii go nie widziałam! Czas kupić okulary ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. WoW wygląda bardzo zachęcająco - Na pewno skutecznie skusi nie jedną posiadaczkę cery tłustej ,badz problemowej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ucieszyłam się na tytuł posta, bo kiedyś uwielbiałam podobny żel z serii under 20, ale niestety go wycofali... Nadal mam ochotę przetestować tego Garniera, ale kurczę, zupełnie nie do mojej cery :( Mam normalną ze skłonnością do suchej...

    OdpowiedzUsuń
  13. nie widziałam go, zapach musi być świetny, na pewno sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda bardzo zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda smakowicie:) kiedyś z pewnością go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Effaclara mi nie zastąpi, ale zapach bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten owocowy zapach mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A powiedz mi czy podrażnia oczy? Ja mam zieloną wersję i aż oczy mi od niego łzawią jak gdzieś blisko nich się znajdzie...www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi nie podrażnia, a mam raczej wrażliwe oczy. znaczy no samym żelem nigdy nie maziam po oczach, ale powstałą pianką już tak i ta nie podrażnia ;)

      Usuń
  19. fajny, ale mam swój z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Za każdym razem kiedy używałam produktów Garnier kończyło się to wielomiesięczna kuracją i doprowadzeniem do ładu skóry... Podziękuję, ale jak Ci służy no to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja lubię toniki garnier, ciekawe jak ten produkt by się u mnie sprawował?

    OdpowiedzUsuń
  22. a czy są inne produkty z tej serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno jest jeszcze żel peelingujący, ale w rossmannie go nie widziałam, trzeba by poszukać w innych sklepach (Atqa wspominała w komentarzy wyżej, że znalazła je w Auchan ;)

      Usuń
  23. Muszę wypróbować! :)) Wygląda kusząco! I nie ma w składzie alkoholu! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzisiaj go kupiłam i wypróbowałam. Póki co mogę stwierdzić że:
    -zmatowił skórę
    -twarz wygląda na bardzo wypoczętą i odświeżoną
    -jakby mnie wągrów na nosie
    -nie wysuszył
    -obłędnie pachnie
    -opakowanie z pompką jest dużo lepsze od wszelkich żeli w tubkach
    -nie podrażnił oczu
    Dodaje tą opinię tylko dlatego że widzę że jest zainteresowanie tym produktem więc chciałam zaspokoić ciekawość koleżanek:-)Ale to tylko pierwsze wrażenia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bym chętnie wypróbowała, ale mam obawy, co do Garniera. Zapach na pewno obłędny, ale nie zapachem powinno się kierować. Kiedyś używałam Garniera, ale wyrządził wiele szkód na mojej twarzy. Zresztą mam takie same odczucia, do marki Nivea. Jeszcze chyba poczekam na więcej opinii o tym żelu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak sprawuje sie ten zel po dluzszym uzywaniu? dziala? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. działa ;) ładnie oczyścił mi nosek z zaskórników (no oczywiście nie do końca, ale widać zdecydowaną różnicę ;)) oczu nie podrażnia, żadnej alergii nie dostałam, nieźle matowi, no i najważniejsze - nie wysusza. większość oczyszczających żeli mnie mocno przesuszało przy codziennym używaniu, a z owocowym garnierem nie mam żadnych suchych skórek! :D polecam, tym bardziej, że jest teraz w promocji w rossmannie 5 zł taniej niż ja go kupiłam ;P

      Usuń
    2. a jesli chodzi o pryszcze? daje rade? :)

      Usuń
    3. nie mam trądzikowej cery, tylko mieszaną, więc nie za dużo mogę powiedzieć ;) nie wypryszczyło mnie po nim (a to też się czasem zdarzało przy podobnych kosmetykach ;))
      ale w sumie jak tak patrzę, to on nawet nie jest przeznaczony do trądzikowej cery, bo sami na opakowaniu tłumaczą "niedoskonałości" jako "nadmiar sebum, rozszerzone pory, ziemista cera".

      Usuń
  27. Kupiłam ten produkt lecz wysusza mi skorę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Będę musiała przejechać się do Rossmanna :)
    Na pewno ma śliczny zapach, a ja mam strasznie rozszerzone pory :/

    OdpowiedzUsuń
  29. mam pytanko i błagam odpowiedz mi:P czy po nałożeniu na twarz zmywasz ten żel??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak ;) on jest z tych co je trzeba zmywać wodą ;) nie wiem czemu producent zapomniał o tym wspomnieć na opakowaniu :P w każdym razie nie jesteś pierwszą osobą, która mnie o to pyta ;)

      Usuń
  30. A ja wygralam ten zel i drugi z serii banalnie prosta odpowiedzia na pytanie i dzis kurier dostarczyl mi raniutko przesylke...tak wiec zaczynamy testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. You can see the coloration departure use up
    precautions against the potentially irreversible equipment casualty that can be brought about by not giving the plunk for right reinforcement during endurance contest days at the computing device.
    You can besides bend your elbows observations some the slip, and I was fortunate sufficiency to be in the hearing and later to get
    together him. My customer firm with this Texas Longhorns roll Leather office chairs.
    neck opening reenforcement An office chairs will decidedly afford your
    neck to everyday have on and buck, its calibre decreases.

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj także tu:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...