16 marca 2012

Zaskakująca współpraca Gillette Venus i Olay

Szukając informacji do wczorajszej notki o nowych maszynkach Gillette Venus ProSkin, znalazłam coś jeszcze ciekawszego. Coś bardzo, bardzo zaskakującego. Przynajmniej dla mnie. Otóż Gillette stworzył nową maszynkę we współpracy z... Olay. Wpadlibyście na taki pomysł. Ja nie. A oni wpadli.



Maszynka zwie się po prostu Gillette Venus & Olay. Venus goli, Olay nawilża - proste, a genialne. Oczywiście obie marki należą do koncernu Procter & Gamble, więc to jedna rodzina. Ale i tak niecodziennie spotyka się takie połączenia.


Od wczoraj można ją kupić w USA, nie mam pojęcia kiedy i czy w ogóle pojawi się w Europie. Ale musiałam wam ją pokazać, tak w ramach ciekawostki ;)

Źródła zdjęć:
http://www.beautyjunkiesunite.com/WP/2012/02/14/gillette-venus-olay-razor-reviews/
http://www.gillettevenus.com

14 komentarzy:

  1. Nie spodziewałabym się takiej współpracy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przekonują mnie damskie maszynki, żadne :) jak już muszę po jakąś sięgnąc bo nie mam czasu na depilację to wybieram zwykłe męskie jednorazówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to przypadek, ale męskimi się zawsze zacinam :( przez to mam traumę i używam już tylko damskich ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. yeah, baby, she's got it! ;)

      Usuń
    2. aż sobie odsłuchałam na YT :D

      Usuń
  4. a oni to jak coś wymyślą ! jak na to wpadli? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. haha nie spodziewałabym się tego ;) jaki pomysł, ale może być ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpadli na to bardzo prosto: obie marki należą do tego samego koncernu, a mianowicie Procter&Gamble. Tak naprawdę większość kosmetyków to koncern L'oreal (nie ma więc znaczenia, czy kupujemy Garnier, czy Body Shop, firma ta sama). Spora część marek nalezy właśnie do P&G, także chipsy Pringles, Pampersy, czy baterie Duracell. Kolejny koncern kosmetyczny to Beiersdorf, który produkuje Nivea, Bambino oraz La Praire i Eucerin. Następny to Unilvere, odpowiedzialny za marki od Liptona, Sagi i Ramy po Dove i Rexone.

    OdpowiedzUsuń
  7. od lat używam maszynek Gilette, próbowałam różnych wynalazków, ale zawsze wracam do ostrzy Venus :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow. Niezłe połączenie. Ciekawe czy kiedyś pojawi się w Pl.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowane osoby wkładami venus & olay prosto z USA prosze o kontakt na e-maila pazdziochwarka@wp.pl cena za szt. 8zł.Wkłady pasuja do maszynki Venus.

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj także tu:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...