20 sierpnia 2012

Sia rozdaje: mgiełkę Beyonce Heat

Chodząc dzisiaj po Rossmannie pomyślałam, że dawno nic wam nie kupiłam. I że w sumie nigdy nie dałam wam nic pachnącego. A, że lubię ludziom robić prezenty, to wyszłam ze sklepu z mgiełką do ciała Beyonce Heat i ogłaszam rozdanie :D


Mgiełka wygląda tak:


Pachnie prawdopodobnie tak:

"Kompozycję otwiera kwiatowy bukiet z magnolii, kwiatów pomarańczy oraz niezwykle rzadkiej czerwonej orchidei waniliowej. Do bukietu dodanych jest kilka kropel delikatnej, soczystej brzoskwini. Serce zapachu to migdałowe ciasteczka tzw. makaroniki, słodki nektar z wiciokrzewu oraz piżmo, które nadaje zmysłowości. Baza Heat jest ciepła i bardzo seksowna dzięki akordom drzewa sekwoja, bobu tonka oraz bursztynu, które wprost uwodzą zmysły". <żródło>

I ładnie migocze, o tak: 


Fajnie? Fajnie. Co trzeba zrobić żeby ją ode mnie dostać? Wystarczy:
  • być moim publicznym obserwatorem, 
  • polubić Sia's Obsessions na Facebooku KLIKU (nie będę za to ścigać, bo wiem, że wbrew pozorom nie każdy ma Facebooka, ale będzie mi bardzo miło, jeżeli ci co mają mnie jednak polubią ;))
  • w komentarzu pod tym postem, odpowiedzieć na pytanie: Którą piosenkę Beyonce lubisz najbardziej i dlaczego? Ewentualnie, jeżeli nie lubisz żadnej, napisz którą piosenkę Beyonce najbardziej nienawidzisz ;) Piosenki z czasów Destiny's Child i różne występy gościnne też się liczą. Wybiorę odpowiedź, która najbardziej mi się spodoba i to ręce tej szczęśliwej osoby trafi mgiełka Beyonce Heat.

Wzór komentarza:

Obserwuję jako:
Lubię na Facebooku jako:
Mail: 
Odpowiedź na pytanie:

Regulamin konkursu:
- Organizatorem konkursu i sponsorem nagrody jestem ja, właścicielka bloga www.siiia.blogspot.com.

- Rozdanie trwa od dzisiaj tj. 20.08.2012 r. do 10.09.2012 r.
- Warunkiem koniecznym uczestnictwa w konkursie jest bycie publicznym obserwatorem bloga Sia's Obsessions, polubienie strony Sia's Obsessions na Facebooku oraz odpowiedź na pytanie konkursowe,
- Wyniki konkursu zostaną podane najpóźniej w ciągu 5 dni od jego zakończenia,
- Wysyłka nagrody nastąpi najpóźniej do tygodnia od ogłoszenia zwycięzcy,

Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych /Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm./

45 komentarzy:

  1. Obserwuję jako: Siouxie
    Lubię na Facebooku jako: Siouxie and the City oraz Agnieszka O.
    Mail: siouxie.blog@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: oczywiście Single ladies bowiem nigdy nie zamierzam wyjść za mąż i od zawsze uważam siebie za zakręconą singielkę (co prawda boyfriend jest) i jak to śpiewa Beyonce "I got gloss on my lips, a man on my hips" ale nigdy - przenigdy nie dam sobie włożyć obrączki na palec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obserwuję jako: delishya
    Lubię na Facebooku jako: nie posiadam konta
    Mail: amko.waw@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: "Crazy in love", bo trzeba mieć coś nie teges z głową, kiedy człowiek się zakochuje i straszne głupoty wtedy robi, na które normalnie by się nie odwazył :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję jako: Lallane
    Lubię na Facebooku jako: Nie mam FB :(
    Mail: adziula.1993@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Trudno mi wybrać bo wszystkie jej piosenki są udane, ale stawiam na Beautiful Liar, ta piosenka mnie zawsze rozkładała na łopatki. Nie dość że oby dwie pięknie śpiewają i ich głosy do siebie pasują to jeszcze jak tańczą w teledysku do tej piosenki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooch, ja kocham Beyonce, to konkurs dla mnie :D. Zresztą i bez nagrody bym odpowiedziała :D. Facebooka nie mam, więc niestety nie dodam, ale reszta punktów wypełniona ^^.

    Beyonce ma mnóstwo piosenek, które lubię, kocham, szanuję. Tak, piosenki można też szanować. Ale taką naj jest piosenka z ostatniego albumu "4" - "I Was Here", do której zresztą wypuściła właśnie video, jednocześnie nagłaśniające akcję UN - World Humanitarian Day. A za co lubię "I Was Here"? Od pierwszego razu jak tę piosenkę usłyszałam, coś we mnie poruszyła. Dla mnie jest to niesamowicie smutna piosenka, co może brzmi dziwnie, gdyż nie ma jakiegoś tragicznego przekazu. Ale ja ją odbieram bardzo smutnie i pięknie jednocześnie. Lubię ją za tę moc, która tkwi w słowach "Byłam tutaj, żyłam, kochałam. Byłam tutaj. Zrobiłam więcej niż myślałam". W zasadzie za każde zdanie. To taki piękny statement dla każdego, kto żyje. Każdy powinien tak żyć, być dumnym z tego co robi, że osiągnął to, co zamierzał, że podzielił się tym z innymi. I że gdy go już nie ma, to będzie zapamiętany, bo całe jego życie odcisnęło się śladem na Ziemi, pośród ludzi. No i ta melodia. Jednocześnie rozgrzewająca, zachwycająca, a jednocześnie... smutna. I ta moc życia a jednocześnie smutek porażają mnie za każdym razem jak słucham tej piosenki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucieszyłam się z pytania i zapomniałam o całej reszcie, przepraszam ^^.

      Obserwuję jako: Gia Stembeck
      Mail: cyriaanne@gmail.com

      Usuń
  5. Obserwuję jako: Fiorenza
    Lubię na Facebooku jako: niestety nie posiadam
    Mail: fiorenza@interia.pl
    Odpowiedź na pytanie: zdecydowanie "Best Thing I Never Had", mam wielki sentyment do tej piosenki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję jako: madzi miziajace mazidla
    Lubię na Facebooku jako; Magda Ł.
    Mail: madzi.miziajace.mazidelka@gmail.com
    Odpowiedz na pytanie: Mimo, iż nie jestem wielką fanką muzyki Beyonce to jest taka jedna piosenka, która podoba mi się szczególnie. Chodzi o "End Of time" w klasycznej, normalne wersji-żaden tam remix ani inne udziwnienia:D
    Jest to jedna z niewielu piosenek Beyo, którą umiem zanucić i wychodzi mi to na tyle znośnie, że nikt nie cierpi:D
    Jest jeszcze jedna piosenka, która powoduje że się uśmiecham pod nosem na myśl o teledysku do niej. Chodzi mi o "I will survive" za czasów Destiny's Child. Młoda byłam jak teledysk wyszedł i długo dziwiłam się jak oni nagrali te sceny na pontonie-że trafili z pogodą, takimi falami itd :)Ale naprawdę bardzo młoda byłam i nie znałam się kompletnie się na cudach techniki:) Teraz jak trafiam w sieci na te wideo to mam rogala jak stąd do Berlina:D

    pozdrawiam ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję jako: Karo,
    Lubię na fb jako: Karolina Kwi.,
    Mail: oczamikaroliny@poczta.fm,
    Odpowiedź: Ogólnie nie jestem fanką muzyki Beyonce, ale ostatnio (w sumie już nie ostatnio) wpadła mi w ucho piosenka End Of Time, a dokładnie jej oficjalna przeróbka zmiksowana przez Polaka Radzimira Dębskiego (pseudonim Jimek). Pewnie, gdyby nie ten remiks, nawet bym nie o niej nie usłyszała, ale jako że na Pudelku i innych portalach o tym głoszono, wpadła mi w ucho, a potem nieraz ją sobie puszczałam. To nie lada sukces w moim przypadku, bo ogólnie to słucham jedynie radia, bez muzyki w słuchawkach mogę się obejść i nie mam ulubionego zespołu... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję jako: distinguish_yourself
    Lubię na fb jako: Karina K.
    mail: karinakotulska@op.pl

    Odpowiedź: Uwielbiam piosenkę Hello w wykonaniu Beyonce. Być może duży wpływ na to ma akurat teledysk, który niezwykle mi się podoba za sprawą bieli, która się tam przewija. Sam tekst to połączenie miłości i metafizyki "You're the air that I breath to survive". W tej piosence nie ma czasu na rozpamiętywanie złych chwil. Ta piosenka to swojego rodzaju wyznanie miłości do osoby, której już nie ma. Kiedy słucham jej, moje stopy odrywają się od ziemi i zatracam się w głosie Beyonce. Ta piosenka szczególnie porusza moje serce, dlatego nie słucham jej zbyt często (ma też wpływ lekko przygnębiający i melancholijny), by znów zatęsknić za nią i czuć to, co na myśli ma autorka... .

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, tak... to mój ulubiony zapach Beyonce. Zgłoszę się po południu, bo w pracy fejsik zablokowany :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj :)
    obserwuję jako: Iris ss
    Fb: bardzo chętnie ale niestety nie posiadam konta :(
    mail: darign5@gmail.com

    Moja odpowiedź: ulubiony kawałek Beyoncé to "Why Don't You Love Me". Osobom, które nie słyszały - polecam gorąco!!! Jak sam tytuł wskazuje, piosenka jest o miłości i o rozżaleniu z powodu braku miłości od obiektu westchnień. Ale, ale...! To nie jest kolejny płaczliwy kawałek o biedniusiej, samotnej, beznadziejnej kobietce, któej po raz kolejny nie udaje się w związku. Beyonce dała tutaj niezły popis. Po pierwsze - świetny tekst! Warto się wsłuchać, kobietka zna swoją wartość, wyspiewuje, że jest silna, piękna, mądra... "Nie ma niczego, czego można by we mnie nie kochać". Nareszcie piosenka o kobiecie, któa zna swoją wartość! Walczy o mężczyznę, ale robi to z godością, a nie ciągle użalając się nad sobą! :) Dodatkowym plusem jest osta muzyka oraz świetnie nakręcony teledysk! P O L E C A M! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaa, kocham Beyonce! <3

    Obserwuję jako: Aleksandra
    Lubię na Facebooku jako: Aleksandra J.
    Mail: aleksandra94@onet.eu
    Odpowiedź na pytanie: Moja ulubiona piosenka to "Best thing I never had". Jako że zawsze trafiam na frajerów, a nie facetów, to lubię tego słuchać, zastanawiając się co ja w nich widziałam, jak to możliwe, że wierzyłam. Fajnie sobie słuchając uświadamiać, że szczerze oni byli najlepszymi rzeczami jakich nigdy nie miałam :) A ja najlepszą jakiej oni nigdy już mieć nie będą mogli. Ta piosenka daje siłę i pozytywne myślenie, że tak miało być, bo jak ktoś na to nie zasługuje, to po co... np. płakać? Nie wolno!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję jako: my-pink-plum
    Lubię na Facebooku jako: My Pink Plum
    Mail: mypinkplum@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: "Single Ladies" -to hymn kobiety wyzwolonej, niekoniecznie samotnej, ale takiej, która odnosi wielki sukces byciem sobą :) Uwielbiam jej słuchac kiedy robię sobie domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję jako: Klaudia Joanna Julia.
    Lubię na Facebooku jako: Klaudia B.
    Mail: klaudia121121@wp.pl
    Odpowiedź na pytanie:
    Zdecydowanie moją ulubioną piosenką jest "Crazy in love". Kojarzy mi się bardzo pozytywnie, są to wręcz początki solowej kariery Beyonce (po odejściu z Destiny's Child). Wokalistka jest dla mnie w teledysku boginią, idealnie pasuje mi do oceny kobiety wyzwolonej. Pokazuje pazur, a sama piosenka jest szybka, w tempie, i miło się jej słucha. Heat jest odpowiednikiem tej piosenki;)) A tak na marginesie to fajnie patrzeć na nią i Jay-a Z, kiedy jeszcze nie wiedzieli, że zostaną małżeńswem haha^^. Gdybym miała wyłonić kolejną pozycję to znalazło by się na niej "Naughty Boy".

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję jako: Alicja Słomska
    Lubię na Facebooku jako: Ala Słomska
    Mail: alutkaslomska@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Moją ulubioną piosenką Beyonce jest "Run The World". Pokazuje ona, że mężczyźnie powinni miec szacunek do kobiet. Postawiła kobiety na najwyższym szczeblu wartości, gdzie to one są władczyniami. Ze słów piosenki Beyonce, a również z klipu piosenkari widzimy jakie waleczne są kobiety i jak silne są razem. Dowiadujemy się, ze będziemy prowadzic wojnę z mężczyznami, ale oni i tak nie mają szans, ponieważ to my jesteśmy te silne :)
    Tak rozumiem słowa przekazywane nam w piosence "Run The World".


    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj:)
    Obserwuję jako: katrinka90
    Lubię na Facebooku jako: Katarzyna Janusz
    Mail: katrinka90@o2.pl
    Odpowiedź na pytanie: Jeśli mam wybrać ulubioną piosenkę Beyonce, to zdecydowanie jest to "Single Ladies" :) Największy wpływ na to ma niewątpliwie filmik z tańczącym do niej energicznie Justinem, kwintesencja radości i dobrej zabawy :D Kiedy jej słucham, od razu widzę go w tym body i szpilkach:D Piosenka daje mi kopa na dobry początek dnia, od razu chce się tańczyć :) Kosmetyki i piosenki Beyonce to najlepsze poprawiacze nastroju :)
    Gdybym jeszcze mogła wyglądać tak jak Beyonce... Marzenie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuję jako: agnieszkazg
    Lubię na Facebooku jako: Agnieszka Insińska
    Mail: agoooooosia@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Beyonce, to dla mnie bogini. Nie tylko ze względu na jej głos, ale również za jej sposób bycia, za figurę (ah! ta pupa :P), za to w jaki sposób łączy taniec ze śpiewem oraz za jej oryginalność i niepowtarzalność. A piosenka.. jaka? Oczywiście "If I were a boy". Kurczę, ile razy chciałoby się przetłumaczyć facetowi, że zrozumienie kobiety nie jest wcale takie trudne! Że tak naprawdę, my nie potrzebujemy więcej niż zrozumienia, poczucia odpowiedzialności i oparcia. Ta piosenka mówi wszystko. Gdybym była facetem, pokazałabym jak się kocha, jak rozmawiać z kobietą, pokazałabym nie jednemu cwaniaczkowi ile traci, będąc dupkiem :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuję jako: Anna Chwistecka-Samson
    Lubię na Facebooku jako: Anna Chwistecka-Samson
    Mail: anna.chsamson@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Beyonce - uwielbiam ją. Moją ukochaną piosenką jest "If I were a boy" niestety poprzedniczka komentatorka mnie wyprzedziła, odczucia co do niej mam podobne, więc powtarzać się nie będę.
    Wybrałam za to piosenkę "Crazy in Love", którą wykonuje z Jay-Z. Jest to dla mnie dawka pozytywnej energii, radości i szaleństwa w związku. Ponieważ Beyonce i Jay-Z są małżeństwem, ten utwór wydaje być się prawdziwy, jakby był z ich serc. Ach ta szalona miłość!



    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję jako: dziewczyna mojego chłopaka
    Lubię na Facebooku jako: Ewelina Gwiazda
    Mail: Ewelynka69@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Moją najulubieńszą piosenką Beyonce jest "Hello", której na ogół słucham, gdy moja dusza krzyczy. Gdy wstrząsają mną silne uczucia, szczególnie tęsknota. Fenomenalny głos artystki połączony z silnym uderzeniami muzyki z jednej strony budzi niepokój związany ze wspomnieniami, z drugiej strony jest balsamem dla strapionej duszy. Kojarzy mi się z moim Ukochanym, zawsze słuchaliśmy jej razem, on nawet wyszukał tę piosenkę. Gdy zdarzają nam się ciche dni to chodzę i śpiewam* (małe sprostowanie, tych moich ryków nie mogę zaliczyć do kategorii śpiewu bo zbezcześciłabym dorobek profesjonalistów). Jedynym sposobem słuchania tej piosenki są słuchawki i początek cicho, później opcja maksymalnego pogłośnienia. ahhh...rozmarzyłam się :)


    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuję jako: RainyOne
    mejl: myveryownrainyrain@gmail.com

    Moja ulubiona piosenka Beyonce to 'Halo' (http://www.youtube.com/watch?v=bnVUHWCynig). Śpiewałam ją kiedyś na karaoke. Otrzymałam duże brawa, jakieś wiwaty. Trochę poczułam się jak taka Beyonce na scenie *.*

    miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuję jako: MissAnifares
    Mail: anifares@poczta.fm
    Odpowiedź na pytanie:
    Każda piosenak kojaży mi się z jakimś wydażeniem albo jakąś osobą czy z jakimś miejscem. Więc ububiona piosenką jest "If I were a boy" a wszystko przez to że niesieze sobą miłe wspomniena.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję jako : Cookie
      Mail : eelcia1986@interia.pl
      Facebook - brak
      Odpowiedz na pytanie : "Why dont You love me " - w tej piosence najbardziej urzekł mnie teledysk utrzymany w klimacie lat 50 i oczywiście sama Beyonce w (ukochanych przeze mnie) stylizacjach pin-up tańcząca i wykonująca czynności domowe - po prostu WOW ! Sam tekst piosenki również jest genialny ! Naprawdę -piosenka jest mocna ;-)

      Usuń
  23. Obserwuję jako: Joanna_26
    Lubię na Facebooku jako: Joanna Białecka
    Mail: kabanos_25@onet.eu

    Odpowiedź na pytanie: " Single Ladies" - uwielbiam piosenkę, jest pełna życia, skocznego rytmu i budzi do życia. To jedna z tych nieskomplikowanych piosenek, które unoszą moją pupę w górę nie ważne gdzie wtedy siedzi. Ma też fantastyczny przekaz do kobiet: by żyły dalej po rozstaniu szukając mężczyzny, który zasłużył na ich miłość i zostawić w przeszłości tego, który naszą miłość i chęć zaangażowania odrzucił, a do mężczyzn: by jednak zastanowili się czy chcą w tak łatwy sposób stracić kobietę swojego życia bo kolejny etap związku jest im nie na rękę. Piękna piosenka. No to idę poruszać bioderkami bo mnie energia rozpiera :)

    OdpowiedzUsuń

  24. Obserwuję jako: Madzia Cz
    Lubię na Facebooku jako: Magdalena Czernek
    Mail: czmadzia7@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Najbardziej lubię "Best thing I never had". Dlaczego? Opisuje siłę, jak podnieść się po upadku i łzach, a Beyonce swoim mocnym głosem jeszcze bardziej to eksponuje! Cieszę się, że ta kobieta utwierdza inne, że płeć piękna jest silna i poradzi sobie z każdym problemem, a tym bardziej ze zranionym sercem:)


    OdpowiedzUsuń
  25. Obserwuję jako:klamarta.
    Lubię na Facebooku jako:Klaudia M.
    Mail: kajaaa22@onet.pl
    Odpowiedź na pytanie: Każda z piosenek Beyonce ma w sobie coś, co mnie do nich przyciąga. Są wśród nich utwory, które nucę mimowolnie, choć nie do końca mi się podobają(ale znam dokładnie tekst, co najlepsze!). Są i takie, które na stałe zagościły na moim odtwarzaczu. Wybór jest dość trudny, jednak ostatecznie stawiam na "I was here".
    Co sprawia, że to właśnie ten utwór wybrałam? Pierwsze sekundy - dźwięk fortepianu pośród szumu, który przypomina mi dźwięk silnika lub skrzydeł helikoptera. Od razu na myśl przychodzi mi pewien obraz - maleńkie, bezbronne dziecko, ze łzami w zagubionych oczach, wśród gruzów i ruin - czeka na kogoś. Na kogo? Być może zgubiło swoją mamę. A może jej już nie ma. Maleństwo to zostało na tym świecie całkiem samo, pośród głodu, ubóstwa i wojen. Te czyste, piękne dźwięki fortepianu to właśnie to dziecko, samo pośród całego zła, jakie je otacza.
    Chwilę potem rozbrzmiewa ciepły, głęboki głos Beyonce. I choć śpiewa, że zrobiła, skończyła, wszystko co chciała, to jest głos wydaje się być pełen smutku, bólu. Być może zasmuca ją to, co widziała, czego była świadkiem. Dlatego chce powiedzieć, że żyła każdego dnia, dopóki nie umarła. Chciałaby wiedzieć, że wniosła coś do czyjegoś życia.
    W połowie utworu refren rozbrzmiewa jeszcze mocniej. Przyprawia słuchacza o łzy. Pełen cierpienia, rozpaczy, jednak nadal silny, wyraźny. Bo choć wokół tak wiele nieszczęść, zła, naszym życiem powinniśmy starać się udowodnić, że ta lepsza strona potrafi zwyciężyć.
    Dopełnieniem okazał się być teledysk. Przepiękna Beyonce, w białej sukni, skupiona. Jakby w tym momencie liczyło się tylko to, że "była, kochała". A za nią obrazy ze wszystkich stron świata - ludzie, który pomimo różnych warunków i statusu materialnego żyją dla siebie i dla innych. Za każdym razem, kiedy oglądam to wideo, łzy napływają mi do oczu, kiedy ukazywany jest ratownik, trzymający na ręku małe, czarnoskóre dziecko. Ociera łzy. Choć jest mężczyzną, a cytując klasyka "Chłopaki nie płaczą", on nie wstydzi się swoich łez. Płacze, bo czuje się bezradny wobec tego, co widzi. Kolejna, przyprawiająca o ciarki sytuacja - ludzie walczący o butelkę z wodą. Coś co dla nas jest tak zwykłe, tak codzienne, dla nich jest skarbem.
    Ale przesłanie tejże piosenki to przecież nie tylko smutek i żal. Jest też radość i duma. Radość ratowników, którym udało się uratować powodzianina lub człowieka uwięzionego w gruzach. Radość w oczach dziecka, które wreszcie nie jest samo. Radość ojca, tulącego w ramionach swoje dziecko. W końcu radość z tego, że żyjemy, że mamy moc zmieniania świata na lepsze.

    To właśnie sprawia, że piosenkę "I was here" uważam, za jeden z najpiękniejszych utworów świata, a na pewno jeden z najlepszych utworów Beyonce, jeśli nie najlepszy. Właśnie dlatego ją uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Obserwuję jako: Regi
    Lubię na Facebooku jako: nie mam
    Mail: regiqb()gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Nigdy nie byłam wielką fanką ani stylu, ani głosu Beyonce, ale po pewnym filmie to się zmieniło. Mówię o Dreamgirls. Wspaniały film przepełniony dobrą muzyką. Poruszyła mnie jedna, wyjątkowa piosenka. Wspaniały tekst, prawdziwe emocje i mocny przepełniony smutkiem, a jednocześnie nadzieją głos. Paleta przeróżnych odczuć. Słuchając ją aż chce się krzyknąć Listen! Tak zresztą piosenka ta jest zatytułowana. Utwór ten daje siłę i pozwala pozbyć się negatywnych myśli. Z czystym sercem polecam ją każdemu, kto choć raz czuł się obco we własnym domu...

    Gdybyś chciała posłuchać: http://www.youtube.com/watch?v=6MFjSOwIkH4&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję jako MattersAtAll hrabina.88@gmail.com
    Ja mam kilka ulubionych piosenek. Pierwsza jeszcze z czasów gdy na mojej ścianie wisiał plakat Destiny’s Child. Piosenka Survivor spodobała mi się zanim rozumiałam o co w niej chodzi. Głównie za sprawą nieskomplikowanego refrenu, który podśpiewywałam według mojej własnej wersji i oczywiście za sprawą teledysku – szczególnie gdy tańczą w wojskowych, bardzo okrojonych mundurach. Teraz lubię posłuchać tej piosenki w roli motywatora przed jakimś testem czy nawet egzaminem – „I’m a survivor i mogę wszystko” (działa!). Moją drugą ulubioną piosenką jest Baby boy w duecie z Seanem Paulem. Brzmi dla mnie trochę egzotycznie, arabsko a Beyonce wygląda zaje* w teledysku. Szczególnie pod koniec gdy tańczy w stroju ze złotymi „monetami” (nie wiem jak to inaczej określić). Jest to piosenka, którą mogę słuchać cały dzień i nigdy mi się nie nudzi szczególnie, że głos Seana Paula idealnie się wpasowuje w tą piosenkę. Dodam jeszcze że najbardziej nie lubię Sweet Dreams, bo teledysk jest tragiczny a niestety nierozerwalnie łączy się dla mnie z piosenką.

    OdpowiedzUsuń
  28. Obserwuję jako: anikowa101
    Lubię na Facebooku jako: Anika Ś.
    Mail: anikowa101@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: W pierwszym momencie myślałam, że to konkurs nie dla mnie bo tak naprawdę muzyka tworzona przez Beyoncé to nie moja muzyka. Na szczęście przypomniałam sobie, że jest jedna jej piosenka, która nawet znajduje się na mojej liście piosenek TOP POD PRYSZNIC. Tą piosenką jest 'Halo'. Nawet teraz sobie ją nucę. Lubię ją, zwłaszcza refren ponieważ łatwo wpada w ucho, ma prosty tekst i powoduje uwalnianie endorfin w moim organizmie.

    I can see your halo, halo, halo ouu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak poza konkursowo to się właśnie dowiedziałam, że Beyoncé ma dziś urodziny :)

      Usuń
  29. Obserwuję pod JuicyBeige,mail: juicybeige@gmail.com
    A ja najbardziej lubię piosenkę z czasów Destiny's Child "bootylicious",bo przypomina mi licealne świetne czasy,a ta piosenka była wtedy na istnym topie:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Obserwuję jako: JealousJelly
    Lubię na Facebooku jako: Justyna D.
    Mail: justysiaa893@gmail.com
    Odpowiedź na pytanie: Bardzo lubię piosenki beyonce, bardzo ją lubię. Ciężko wybrać jedną ulubioną piosenkę, ale jednak najlepsza jest "sweet dreams" :) Ta melodia przyciąga mnie, kiedyś miałam ustawione jako dzwonek :) Do tego bardzo przypomina mi pewne wakacje ♥ ...

    OdpowiedzUsuń
  31. Obserwuję jako: Monique
    Lubie: Monika M.
    e-mail: art.monique@o2.pl
    Odpowiedź na pytanie: Kocham "halo" ;D i "Ego". To moje ulubione kawałki. Nie są stare ale zaje biste ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Obserwuję jako: Chelsea-Lena
    Lubię na Facebooku jako: Magdalena Ch.
    Mail: chelsea@onet.pl
    Odpowiedź na pytanie: Nie lubię lania wody, a więc krótko i na temat - Obecnie moją ulubioną piosenką jest If I were a boy, po prostu lubię takie spokojne utwory :) Kiedyś uwielbiałam słuchać Ring the alarm - ale moi rodzice zaczęli panikować, że gdzieś się pali, bo syrena strażacka wyje XD więc żeby ich nie straszyć, to nie mogłam sobie głośniej posłuchać tej piosenki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Obserwuję jako: lovely-paula
    Mail: lovely-paula@wp.pl
    Odpowiedź na pytanie:

    Moją ulubioną piosenką Beyonce jest "The best thing you never had". Opowiada o miłości, którą niszczy mężczyzna, a Ona silnie i z dumą się z tego otrząsa. Facet, który krzywdzi kobietę nie zasługuje na drugą szansę i Beyonce właśnie o tym śpiewa :) Myślę, że wiele kobiet mogłoby utożsamić się z tą piosenką i ja jestem jedną z nich. NIE WCHODZI SIĘ DO TEJ SAMEJ RZEKI 2 RAZY, BO CO BYŁO RAZ - BĘDZIE I DRUGI.


    OdpowiedzUsuń
  34. hmm... kochana... lubię wiele piosenek Beyonce..i tak ciężko napisać którą najbardziej... ona dla mnie jest sama w sobie genialną wokalistką... aaa piosenka The best thing you had.. dlaczego? dlatego że mówi o temacie mi bardzo bliskim.. bo tez kiedyś zostałam skrzywdzona przez faceta który wydawało by się ze kochał... ale nasze drogi sie rozeszły... i ta piosenka daje mi do myślenia by nie pakować się w coś co nie ma sensu... ii z drugiej strony by jednak wierzyć ze może się udać w związku... ii ja teraz w takim jestem.. tak jestem szczęśliwą mężatką... ale by nią zostać musiałam wiele przcierpieć i tamtą miłość też... ale warto walczyć o siebie. i jeśli w tym związku coś by sie zepsuło to ja nie będę bała się odejść. .
    a tak z innej beczki to w poniedziałek będąc na zakupach zakupiłam perfumy Beyonce - czerwone i jak dzisiaj zobaczyłam ze może mi się udać wygrać mgiełkę to postanowiłam ze muszę spróbować... kocham te zapachy i kiedy mam gorszy dzień to spryskuję się nimi i wtedy jak by wszystko wraca do normy.. jak by słonko wychodziło zza chmur.. dlatego chcąc nie chcąc biorę udział w konkursie... a dodam jeszcze ze mój mąż przepada za tym zapachem i chciał by bym tylko nim pachniała. pozdrawiam .
    a na koniec mail: daria_gj@wp.pl
    a obserwuję jako daria zielonka

    OdpowiedzUsuń
  35. Obserwuję jako:Magdalena B
    Lubię na Facebooku jako: MAgdalena Bła
    Mail: lady1307@interia.pl
    Odpowiedź na pytanie:
    " Crazy in love" to moja piosenka numer jeden Byonce!
    Dlaczego?
    Ponieważ jest świetna ;)
    Fajna melodia super tekst, gorąca Byonce i świetny teledysk czego chcieć więcej??

    OdpowiedzUsuń
  36. Obserwuję jako Beautiful Angel
    Lubię na Fb jako Bo jesteśmy piękne - blog (fanpage)
    Odpowiedz:
    Nie będę oryginalna, ale uwielbiam jej piosenkę single ladies! Co prawda mam męża, ale niezapomne tych chwil kiedy balowałam na parkiecie i leciała ta piosenka - byłam jeszcze panienką, ze zgrabną figurą!;) Słysząc tą piosenkę przypominają mi się przyjaciółki i te wspaniałe jakże niedawne czasy:) Teraz ja mam męża, kolejna dziecko, a kolejna planuje ślub... i wiem, że te czasy już nie wrócą;(

    OdpowiedzUsuń
  37. Obserwuję jako: jetaime
    Lubię na FB jako: Krystyna N.
    Email: krystynak@o2.pl

    Uwielbiam Beyonce pod każdą postacią: w ciężkich tanecznych rytmach i w słodkich balladach. Znam jej dyskografię na pamięć, ale mój ulubiony numer Queen Bee to wersja live "Halo" z koncertu "Hope for Haiti Now". Moim zdaniem to majstersztyk i wulkan potężnych emocji na żywo. Beyonce w tym wykonaniu emituje moc energii, którą czuję bijącą z ekranu ilekroć oglądam ten występ. Jakby tego było mało - akompaniuje jej genialny Chris Martin z Coldplay. Ta wersja jest dla mnie tak wyjątkowa, bo nie dość, że piękna sama w sobie muzycznie, to jeszcze ukazuje piękno Beyonce jako człowieka, gotowego nieść pomoc potrzebującym Haitańczykom tak, jak potrafi najlepiej. Coś pięknego :) Nie chcę spamować linkiem, ale bardzo łatwo znaleźć to na youtube - ciarki gwarantowane!

    OdpowiedzUsuń
  38. Obserwuje lubie z klemcia d


    Przyznaję się bez bicia - beonce nie jestem fanką ale co się okazało ?
    Znalazłam całe pudło jej płyt u mnie w domu! Wziełam pierwszą z brzegu przesłuchałam wybrałam losową piosenkę . Czyżby strzał w dziesiątkę ? Jasne. Moje serce podbiła piosenka Beyonce Check On It . Jest ona interesująca i o ile się nie myle <:]> jest to rap . Ale teraz czytam komentarze jakie piosenki podobiły innych serca i na co trafiam ? Na jak dla mnie super piosenkę Hope for Haiti Now Piosenka ktora przypomina mi dzieciństwo nie wiedząc dla czego. Chyba od teraz ją lubię ma super głos. Nie będę już się rozpisywać ale z góry gratuluję zwycięscowi ( czy jak to tam się pyta )

    Pozdrawiam oraz życzę powodzenia Mi ( heh zabrzmiało troche ego :> ) i każdej uczestniczce a może nawet uczestnikowi

    OdpowiedzUsuń
  39. Obserwuję jako: Kara Wu
    Mail: ka-rina@wp.pl
    Odpowiedź na pytanie:

    Bardzo trudno mi wybrac jedną piosenkę Beyonce, która lubię najbardziej, ponieważ uwielbiam wszystkie. Każda piosenka mi o czymś przypomina, przywołuje kolejny etap w życiu. Może jednak pod koniec moich rozważań zdecyduję, która jest dla mnie tą jedyną, której mogę słuchac w nieskończonośc.
    - Kiedy w Destinys Child w "Independent Women" śpiewała "All the women who are independent Throw your hands up at me" ja przezywałam okres, w którym chciałam udowodnic wszystkim, m.in. rodzicom, że jestem niezależna! Ta piosenka wywołuje we mnie bardzo pozytywne emocje, przypomina o bardzo dobrych czasach.
    Czasy kiedy pokochałam "Survivor" w wykonaniu Destinys Child, to okres mojej pierwszej miłości. Rozstania. Czas, kiedy musiałam dac sobie radę sama, pogodzic się z tym, że nie wszystko trwa wiecznie.
    ...A kiedy Beyonce śpiewała "I know you want my love, I don't think the time is right, oh NO!" w utowrze "Fighting temtation" ja bawiłam się doskonale, pamiętam jak przy tej piosence byłam szczęśliwa, uwodziłam, ale musiałam też sprostac zadaniu zwalczania pokusy, odmawiania.
    W piosence "Irreplaceable" Beyonce pomogła mi się rozstac z drugim chłopakiem, wyrwac z długiego związku, który mnie niszczył. Okazałam się silna, pokazałam swoje "drugie ja" tak jak i Be w owej piosence.
    "Single ladies" to utwór, który pozwala się dobrze bawic. Przy tej piosence bawiłam się nieraz ze wspaniałą paczką znajomych. Przypomina mi wakacje, które były tak niedawno, zaledwie rok czy dwa wstecz.
    Ostatnia piosenka to "Love on top". Własnie zdecydowałam, że wybieram ją jako ulubioną. Mówi o wartości, jaką jest miłośc. Miłośc, którą mam. Miłośc, której nie chcę stracic. Ta piosenka jest dla mnie wyjątkowo ważna, przypomina mi pierwszą (mam nadzieję, że nie ostatnią) rocznicę mojego związku.

    Można powiedziec, że Beyonce jest ze mną od zawsze. Cudownie byłoby pachniec jak ona!!!

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj także tu:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...